Jakub Panek – #KulturalnyPanek

„Diabeł ubiera się u Prady”, czyli gotowe na wszystko porywają Londyn

Fot. Dominion Theatre

Wszystko zaczęło się od powieści Lauren Weisberger, która przez pół roku utrzymywała się na liście bestsellerów „The New York Times”. Potem był film z Meryl Streep w roli złowrogiej redaktor naczelnej magazynu o modzie (wzorowanej oczywiście na Annie Wintour), który zarobił ponad 300 milionów dolarów. W końcu komedia o kulisach modowej branży doczekała się wersji scenicznej.

Planując wizytę w Londynie nie mogłem przegapić najnowszej premiery na West Endzie. Przede wszystkim dlatego, że muzykę do „The Devil Wears Prada” napisał Elton John, który niezmiennie od dekad potrafi muzyką narysować tło i zbudować fundament do opowiedzenia porywającej historii (ma na koncie m.in. muzykę do superhitu „Król Lew” czy do musicalowej wersji opery „Aida”). Wśród atutów najnowszej premiery z West Endu jest też bez wątpienia powierzenie głównej roli – Mirandy Priestly – Vanessie Williams, znanej m.in. z popularnego serialu „Gotowe na wszystko”. Choć nie wyróżnia się spektakularnym głosem, porywa publiczność bezbłędną interpretacją roli Streep.

Fot. Jakub Panek

Londyńska wersja jest bardzo dopracowana, ale jej twórcom można zarzucić przesadną oszczędność. Scenografia jest prosta, momentami wręcz ascetyczna. Od kolejnej superprodukcji na West Endzie oczekiwałbym większego rozmachu i nasycenia „gadżetami”. Niemniej w „Diabeł ubiera się u Prady” w Dominion Theatre oglądamy filmową wersję z popularną aktorką i znakomitą muzyką. Mocnym punktem przedstawienia jest m.in. choreografia. Precyzyjna, dopracowana i bardzo osadzona w klimacie pokazów mody. Efekt wzmacniają piękne, zjawiskowe kostiumy, które stają się gwiazdą przedstawienia szczególnie w drugim akcie podczas scen z Paryża.

Fot. Dominion Theatre

Niedługo po mojej wizycie w Londynie odbyła się galowa premiera z udziałem Eltona Johna, Donatelli Versace czy Anny Wintour. Tuż po niej ogłoszono też, że w związku z dużym zainteresowaniem spektaklem, „Diabeł” zostanie w Londynie na razie do października 2025 roku. A to już bardzo duży sukces, bo często nowe produkcje na Broadwayu czy West Endzie nie wytrzymują dwutygodniowej próby ognia.

Fot. Jakub Panek

„Diabeł ubiera się u Prady” w reż. Jerry’ego Mitchella to rozrywka na wysokim poziomie, która spełni oczekiwania zarówno fanów książki, jak i kultowego filmu z Meryl Streep. Muzyka Eltona Johna i niezła obsada w połączeniu z udaną inscenizacją pozwalają zapomnieć o kwocie wydanej na bilet.

Ocena Kulturalnego Panka: ******/******